czwartek, 21 października 2010

Czekamy na kandydatów...

Ziemska Agencja Lotów Kosmicznych ogłosiła rozpoczęcie prac nad
przełomową w historii ludzkości misji. Po raz pierwszy człowiek miałby
wyruszyć w podróż poza obręb Układu Słonecznego. Celem misji miałaby
zostać planeta Orion 3 znajdująca się w układzie Alfa Centauri. Lot
miałby odbyć się za pomocą najnowszej generacji silników
umożliwiających "skoki" w dowolne miejsce w Galaktyce. Dzięki temu
misja, a więc podróż na Oriona i z powrotem potrwa tylko 3 miesiące.
System przeszedł już testy i jest już gotowy do pierwszego lotu
załogowego.
Już teraz uczestnictwo w programie zgłosiły takie kraje jak USA,
Zjednoczona Unia Europejska, Chińska Republika Ludowa, Japonia, a
także przedstawiciele największej ziemskiej korporacji G-T
ech.













kandydatury proszę przesyłać na maila: wnuk85@gmail.com 

wtorek, 28 września 2010

III EDYCJA

Po wielu miesiącach ruszyły pracę nad III edycją PF. Szczegóły są dogadywane między mną , a Mapetem z czasem będziecie mogli spodziewać tła fabularnego i postaci do wyboru. Cała gra ma trwać 3 miesiące i ma być podzielona na tygodniowe tury. Przez 12 tygodni będziemy się starali poprowadzić nową edycję w zupełnie innym uniwersum. Więcej informacji wkrótce....

czwartek, 19 listopada 2009

Koniec II edycji PF

Z pewnym smutkiem muszę niestety Was panowie poinformować, że nie
jestem w stanie prowadzić już Space Quest. Po raz kolejny stałem się
ofiarą swojej pracy oraz chęci jak najlepszego stworzenia rozgrywki.
Niestety nie jestem już w stanie kontrolować wszystkiego co dzieje się
w SQ. Potrzebowałbym do tego swojego laptopa, wszystkich materiałów,
które mam i paru godzin wolnego czasu. W pracy jestem w stanie
sprawdzić co najwyżej pocztę i odpisać. Ponad to pracuje w systemie
zmianowym co nie pozwala mi w ogóle zorganizować sobie czasu, po pracy
mam jeszcze rodzinę oraz szkołę. Więc panowie niestety ale nie
podołam.

Jeśli miałbym wskazać zwycięzce to najbliżej tego był sojusz NRG, choć
tak na prawdę nikt na obecną chwilę nie stawiłby oporu
pozagalaktycznemu zagrożeniu jakie miał stworzyć DJ, co też miało być
główną fabułą gry.

Generalnie zapraszam na forum Dog Shit One by podyskutować co byście
zmienili i jakie macie rady dla kogoś kto chciałby poprowadzić coś
takiego w przyszłości.

Dziękuje za grę i przepraszam za to w jaki sposób się zakończyła.

Mapet

Archiwum PF II edycja Space Quest

Archiwum space quest


Gracze- Rasy


Galaktyczne Kompednium

poniedziałek, 16 listopada 2009

Tydzień IV

TYDZIEŃ IV:
Obwieszczenie Yevethów w sprawie Nowego Tzoth:
Nowe Tzoth, jak sama nazwa wskazuje, należy do dominium Yevethów i było ich planetą. Zostało użyczone w gościnę ocalałym Tzothom, zarówno cywilom ze zdobytych planet jak i ocalałym jeńcom wojskowym, na jasnych warunkach.
Nie zmienia to faktu że planeta pozostaje własnością Yevethów i zalicza się do naszego terytorium. Wlot bez naszej zgody uznany będzie za agresję. Rozumiemy że HiT szukał powodu do wojny - więc już go znaleźliście.
W swej mądrości rada najstarszych przewidziała możliwość utraty kontroli nad tą planetą.
Wszystkie statki należące do frakcji HiT od tej pory będą traktowane jako agresorzy - nie zbliżajcie się do sektorów graniczących z naszymi jeśli chcecie uniknąć rozlewu krwi - traktujemy je jako strefę buforową i zaatakujemy każdy wasz statek jaki się tam znajdzie. To jest finalne ostrzeżenie!
Ze smutkiem
Rada Starszych Yevethów

---------------------------------------------------------------
Przedstawiciele ras Yevethów, Cthulhian i Crystolemów ogłosili zakończenie I Obrad Nowej Rady Galaktycznej w skrócie NRG. Swoją kandydaturę do Rady zgłosili także przedstawiciele Fall.
Rada ma na celu bronić spokoju i pokoju w Galaktycę i kultywować tradycje Rady Galaktycznej.

---------------------------------------------------------------
Serwis Wiadomości Galaktycznych wprost z najnowszego studia w Promenadzie Golan dla Was. Galaktykę zmroziły wiadomości jakie wyciekły wprost z HOL 1. Projekt Totalna Technologiczna Dominacja to najnowszy program wdrożony przez Holan. Niestety wciąż jest wiele niejasności dotyczących jego szczegółów. Nasz kontakt poinformował nas o wzmocnionych przez cybernetyczne wszczepy żołnierzach gotowych do walki w każdych warunkach, nawet w kompletnej próżni - choć akurat tego nikt nie był w stanie nam potwierdzić. Ponad to będą oni wspierani przez zupełnie nową jednostkę, tajemniczy okręt "Matka".
Rząd Holan nie komentuje obecnie tych informacji.

---------------------------------------------------------------
Czas na Wiadomości Galaktyczne. Wprost z najnowszego studia w Promenadzie Golan. Kolejne rozłamy w Galaktyce! Cthulhianie ogłosili swoje wystąpienie z Nowej Rady Galaktycznej i utworzenie Konfederacji Systemów Niezaangażowanych. W skład KSN wchodzi Niepodległe Państwo Cthulhian oraz Zjednoczone Planety Terranśkie. Konfederacja także ma być otwarta na wszystkie rasy, które są niezainteresowane konfliktem pomiędzy HiT, a NRG. Ponad to Cthulhianie zapowiedzieli przygotowania do masowej produkcji bomby hardronowej.

---------------------------------------------------------------
-REKLAMA-
Czujesz się nie pewnie w swoim sektorze? Boisz się sąsiada? A może właśnie to on Cię denerwuje? POMOŻEMY CI! Za 200 mln kredytów w przeciągu miesiąca dostarczymy Ci naszą bombę hardronową. Jedna taka wystarczy by z systemu, który Cię niepokoi pozostał tylko gwiezdny pył. Śpiesz się! Twój sąsiad nie śpi!
-KONIEC REKLAMY-

czwartek, 12 listopada 2009

Hacanie






Wygląd: Hacanie przypominają wyglądem poruszające się na tylnych koniczynach koty. Są silnie umięśnieni i wytrzymali z bujną czupryną włosów na głowie, aczkolwiek całe ciało pokryte jest futrem. Kolory jakie ma Hacaniskie futro jest bardzo wiele i tak naprawdę jest oznaką klanu z jakiego się pochodzi, jedynie kolor czarny jest niespotykany poza rodziną rządząca i jako taki jest też kolorem Emira.

Zachowanie: Honor, bogactwo, rodzina te trzy wartości oddają świetnie charakter całej rasy jak i filozofię ich życia. Jako wytwór ciężkich warunków panujących na rodzimych planetach są twardzi i uparci. Co daje mieszankę wybuchową. Hacanina łatwo obrazić co może przysporzyć delikwentowi poważnych kłopotów. Nawet odmowa targowania się może zostać uznana przez kupca jako obraza , a już nie kupienie jakiegoś towaru po zakończonym targowaniu na pewno zostanie poczytane jako obraza. Mimo to Hacanie są wiernymi przyjaciółmi i oddanymi orędownikami swoich przekonań, to rasa pełna sprzeczności.

Informacje ogolne: W karzących promieniach masywnej gwiazdy nazywanej Kenara żyją trzy planety systemu Hacan. Każda z nich skąpana w potwornym słońcu stała się z natury rzeczy planetą pustynną. Te trzy klejnoty to: Arreze, Kamdorn i Hercanet. Tworzą one Zjednoczenie Emiratów Ludu Hacanu które to jest domem wspaniałej cywilizacji wojowników, nomadów, farmerów a przede wszystkim kupców. Ta wspaniała cywilizacja opiera się w głównej mierze na potędze gildii kupieckich. To wspaniałe latające bazary ludu Hacaniskiego przynoszą nie tylko pożądane towary ale i informacje. Mimo wszystko iż Hakanie ponad wszystko lubują się w kupiectwie potrafią bronić też swojego dobytku i biada temu którąś zadarł z którąś z gildii kupieckich albo z samym Emirem.
W Znanym Świecie jako swój przyczółek zajęli system Vallachazardar.

Stosunki międzyrasowe: Starają się jako naród handlarzy i podróżników utrzymywać dobre stosunki z wszelkimi rasami w galaktyce, nie stosują przemocy wolą inne rozwiązania, często też zajmują się działalnością charytatywną.

Latający Bazar ( Statek gildii kupieckie Jo-gohar)




poniedziałek, 9 listopada 2009

Tydzień III

TYDZIEŃ III:



List otwarty WKT do Yevethów:
Wszechgalatyczne Konsorcjum Terabiańskie zwraca się z zapytaniem do rasy Yevethów o udostępnienie swojej przestrzeni kosmicznej w sektorze G5 dla naszych Podróżników z misją handlową na trasie Promenada Golan - Nowe Tzoth.
Czekamy na szybką odpowiedź.

-------------------------------------------------------------
Serwis Wiadomości Galaktycznych wprost z najnowszego studia w
Promenadzie Golan dla Was.
Na ekranach pojawiają Wam się terrańskie niszczyciele na tle bliżej
nieokreślonej planety.
Dziś rano wszystkich zaszokowała wiadomość o wojnie
terrańsko-kroliańskiej, która przy niezwykle błyskawicznym ataku
trwała niespełna 17 godzin. Zaskoczona flota Kroliańska nie potrafiła
stawić czoła idealnie skoordynowanemu atakowi floty Terran. Co warto
podkreślić Terranie uderzyli dokładnie w czasie gdy całe dowództwo
główne znajdowało się w orbitalnej stoczni odbierając najnowszy
niszczyciel.
Tu kamera przemyka szybko po dawnej kroliańskiej stoczni ukazując nowe
niszczyciele z przemalowanym już terrańskim herbem.
Konflikt terrańsko-kroliański ma zaszłości sprzed kilkudziesięciu lat
kiedy to kształtowało się imperium Yevethów i w czasie wojny
terrańsko-yevethańskiej handlarze kroliańscy sprzedawali broń,
amunicje i okręty będącej wtedy jeszcze w powijakach armii Yevethan. A
teraz przenosimy się na powierzchnie Moonlunar gdzie prezydent Mach
Blast wygłasza właśnie przemówienie.
Kamera przenosi się do niewielkiej sali konferencyjnej gdzie pośród
terrańskich oficerów przemawiał łysiejący Terran średniego wzrostu.
...i tak prowokacje ze strony okrętów kroliańskich, naruszanie naszej
przestrzeni kosmicznej, kontrabanda nielegalnych towarów zmusiła nas
do reakcji, do niezwłocznej interwencji w tym systemie. Także
ustanawiamy ten system częścią demokratycznych Zjednoczonych Planet
Terrańskich.

-------------------------------------------------------------
List otwart Yevethów do WKT:
Witajcie Terabianie!
Odpowiemy tak rychło jak tylko otrzymamy od was odpowiedz na naszą propozycję złożoną ponad tydzień temu.
Przypominamy jednakże że bez względu na odpowiedź rasa Tzothów za zbrodnie kosmiczne i wojnę została pokonana i traktatem pokojowym pozbawiona technologii kosmicznej oraz obłożona całkowitym embargiem w tej kwestii. Dodatkowo dotyczy to także wszelkiej broni ofensywnej i defensywnej o zasięgu pozaatmosferycznym.
Przestrzeganiem embarga zajmuje się za zgodą wszystkich ras rozumnych flota Yevethów stacjonująca na orbicie Tzoth.
Ponieważ jest to pierwsza próba handlu z tą rasą od ponad 10 lat to prosimy wszystkie rasy ewentualnie chcące handlować o wyrozumiałość dla naszych oficerów którzy pamiętają jeszcze mordercze walki z Tzothami
Z poważaniem
Najstarsi Yevethowie

List otwarty WKT do Yevethów:
Yevethowie,
po rozpadzie Rady Galaktycznej nikt nie jest w stanie ustanowić prawomocnego prawa zdejmującego embargo nałożone na rasę H'Tzohów, ponad to uważamy, że rasy wycierpiała już wystarczająco dużo i jest już gotowa do ponownego funkcjonowania w ramach nie wykraczających ponad przyjęte prawa.
Dodatkowo chcieliśmy zaznaczyć, że Terabianie należą do frakcji Handel i Technologia, który wiąże się także z sojuszem militarnym. Choć oczywiście nie musimy o tym wspominać gdyż taka rasa jak Yevethowie dobrze wie, że ostrzeliwanie statku handlowego jest godne kosmicznych piratów, a nie poważnej rasy.
Ponad to chcieliśmy zaznaczyć, że w historii naszej rasy nikt jeszcze nie odważył się sprawdzić potęgi bojowej Podróżników nawet takie rasy jak nieistniejący już Korsarze z Oriona czy Minorianie.
pozdrawiamy
Wszechgalaktyczne Konsorcjum Terabiańskie

List otwarty Yevethów do WKT:
Mylicie się w kwestii Rady Galaktycznej. Po drugie to wy sami zdecydowaliście o wystąpieniu z niej wiec teraz nie możecie się powoływać na jej autorytet. Embargo jest i pozostanie - nic się w tej kwestii nie zmieniło. Przypominam że tylko dobra wola narodów Yevethów pozostawiła Tzothów przy życiu i nadal tak pozostanie - w tej kwestii też się nic nie zmieniło. Nasza flota zapewni im ochronę przed ewentualną napaścią.
Jako Komisarz ds Handlu NRG z przykrością muszę wam odmówić możliwości wlecenia w naszą przestrzeń galaktyczną. Nie czujcie się urażeni ponieważ dotyczy to wszystkich ras nie zrzeszonych w NRG - od dziś całe to terytorium pozostaje zamknięte dla ruchu wszystkich obcych statków do czasu ustania zagrożenia natury militarnej.
Dziękujemy również, za poinformownie nas iż wasze statki handlowe posiadają silne uzbrojenie i są de facto wojennymi. My Yevthowie stanowczo zwalczamy piractwo i nie wiem czy zdecydowalibyśmy się otworzyć ogień do nieuzbrojonych okrętów mimo naruszenia naszych granic, a tak będziemy traktować je jako okręty wojenne na co jak sami napisaliście w pełni zasługują. Przekażemy także tę informację do innych członków stowarzyszonych w NRG aby wiedzieli iż zostaliście uprzedzeni

wtorek, 3 listopada 2009

Tydzień II

Tu radio Wolna Galaktyka, anarchistyczny głos w Waszym domu. Jak co
tydzień ukazujemy bezsens władz, piętnujemy biurokrację i chwalimy
naszych bojowników.
Mamy już za nami inaugurację obrad Rady Galaktycznej zwanej przez
złośliwych Biurokratyczną. Przez siedem dni obrad doszło jak zwykle do
licznych sprzeczek, radny Cthulhianin groził zerwaniem obrad, Holanie
opowiadali o swej dyktaturze, Crystolemowie robili wszystko by nie
stracić władzy po raz drugi co zrobili tak niedołężnie że wręcz
przekazali władze na druga kadencję Holanom, Yavethowie butnie
stwierdzili że nie będą głosować i chwała im za to jeszcze żeby tylko
odważyliby się zerwać cały ten cyrk, a przyjęlibyśmy do wielkiej
rodziny radia Wolna Galaktyka. Co robili pozostali radni? Fall gadali
o swej utopii, Terabianie jak zawsze o handlu, cud że swojej planety
jeszcze nie sprzedali, a radny Trenk... nie wypowiedział znów ani
słowa! A więc co to oznacza? Że stawka w naszej zabawie "Ile potrzeba
obrad by Trenkowie się odezwali" rośnie!
Czuwajcie!

-------------------------------------------------------------
Tymczasem na Radzie Galaktycznej:

Po sali rozległ się lekki szmer. To przemawiał Przewodniczący:

Zatem ponownie chcecie dyskutować, dywagować i próbować się dogadać w tym małym, na takiej niskorozwinętej stopie. Potrzebne są działania, które zmienią obraz naszej rzeczywistości, a nie gledzenie i układanie się po kątach. Jest kilka par w tej zaplutej radzie, z którymi warto rozmawiać i mają one nasz szacunek, ale część powinno się rozdeptać albo przywrócić na normalne tory rozwoju. Powiem tak pokój nic nam nie przyniesie, rada jest nie potrzebna, bo nie mam na nią miejsca jeszcze w naszej galaktyce... Zamykam obrady i na następne nie liczcie żebym przybył... Ogłaszam również powstanie nowego imperium "HiT" w skład, którego wchodzą: Holanie, Terabianie, Cthulhianie oraz Trenkowie.
Żegnam!

Przedstawiciel Holan upuścił laskę Przewodniczącego po czym
wstał i wyszedł z sali, udał się na swój statek.

Po wyjściu delegata Holan, wstaje również Trenkicki ambasador
Tren'Abenandi, po czym bez słowa opuszcza oburzoną zapewne zachowaniem
Holanina pozostałą część rady...

-------------------------------------------------------------
"A gdy Noc przysłoni gwiazdy wtedy ukaże się droga do Keanehan"
- Księga Proroctw Trenków, Rozdział I

Tu rad...(trzask)...tyka, anar...(trzask)...s w Twoim domu.
...(trzask)...szamy za jako...(trzask)...dycji mamy
pro...(trzask)...dajnikami.
Najw...(trzask)...dości dni...(trzask)... ... ...(trzask)...rwa Atis
nie dam rady prow...(trzask)...dycji.
Przepr...(trzask)...le uster...(trzask)...walają
prowa...(trzask)...cji. Odez...(trzask)...się jutro
wieczo...(trzask)....
...(trzask)...wajcie!
...(szum)...

piątek, 30 października 2009

poniedziałek, 26 października 2009

Tydzień I

TYDZIEŃ: I



OBRADY: I

System Orion ponownie stał się sercem Galaktyki. Od wczesnych godzin w systemie pojawiały się okręty najpotężniejszych ras Znanego Świata, członków Rady Galaktycznej. ORN 22 bo tam wszyscy zmierzali była już
gotowa na przyjęcie delegatów. Jak zawsze nad wszystkimi jednostkami górował jeden z Podróżników - okrętów Terabian.

Gdy wszyscy delegaci zasiedli już w sali obrad. Przywódca Holan pełniący obowiązki Przewodniczącego na tych obradach odrzekł:

Witam wszystkich przedstawicieli rozumnych i rozwiniętych ras!
Niezwykłym zaszczytem jest możliwość przewodniczenia Radzie. Oby te obrady przyniosły wreszcie przełamanie w kwestiach tak nas nurtujących. Nie nasza technologia i rozwój się nie zatrzymuje z pobudek niższych. Chciałbym nam wszystkim pogratulować ,że możemy się spotkać - szukając wspólnego języka ,a nie niknąca w chaosie nie
potrzebnych hamujących rozwój konfliktów. Wierzę w to , że możemy zbudować i rozwinąć się w wspólnie dla dobra nas wszystkich!

Po czym wykorzystując dany mu głos przedstawił swój program na przewodzenie Radzie.

Długo już nikniemy w mrokach - nie dając z pobudek etycznych nie dając szans technice-KONIEC TEGO!!!
Chcemy stworzyć silną grupę wsparcia technologicznego - przy przewodnictwie naszej rasy, która będzie walczyć z ociężałością - niektórych "zacofanych" ras. Zapraszam wszystkie rasy...
Tu spojrzał na ambasadorów -Tarabian i Trenków.
... dla których te ideały są również ważne. Oferujmy najnowsze odkrycia technologiczne w zamian za walkę z ociężałością umysłów - co po niektórych członków rady. Jak przywódcy Jednej Technologi - również powinniśmy dzierżyć fotel przywódcy Rady - ponieważ to będzie poparte logiką - jako najsilniejszy sojusz z racji rozwoju powinniśmy piastować to stanowisko .

Po tych słowach Holan ponownie zasiadł na swój fotel. Wszyscy zebrani czekali na przemowę kolejnego kandydata.

Do mównicy podszedł przedstawiciel rasy Fall:

Drodzy Przedstawiciele, wychodzę przed Was i przemawiam - nie po to by zaproponować swoją kandydaturę, a po to by wysłuchać opini kandydatów na Przewodniczącego. Uważam, że przed Radą jest wiele do zrobienia.
Rada skupia siły siedmiu największych ras galaktyki. Ale jej kompetencje są względne. Uzależnione od chwilowych sojuszy wewnątrz Rady. Uważam, że Rada w sposób bardziej bezpośredni powinna móc oddziaływać na pomniejsze systemy planetarne. Kompetencje Rady i Przewodniczącego trzeba rozszerzyć. Rada powinna mieć możliwość uchwalania ustaw obowiązujących wszystkie nacje galaktyki. Powinna myśleć przyszłościowo. Umieć odpowiadać na pytania - czy jesteśmy się w stanie obronić się przed potencjalną inwazją z zewnątrz, czy nasze gospodarki nie mogą wzmocnić się poprzez ustanowienie wspólnej płaszczyzny do wymiany handlowej? Jak możemy oddziaływać na pomniejsze systemy poza siłą militarną? Czy umiemy zachować równowagę pomiędzy nami?
Odpowiedzią na to jest wzmocnienie Rady, kompetencji Przewodniczącego oraz jej przebudowa. Poprę kandydata, który jako Przewodniczący pchnie Radę z ciała tymczasowego w ciało stałe. Dodatkowo podzieli funkcje pośród pozostałych członków na:
- Komisarza Finansów i Handlu
- Komisarza Spraw Wewnętrznych
- Komisarza Militarnego
- Komisarza Technologii
- Komisarza Kultury i Rozwoju
- Komisarza Kontroli
Przewodniczący powinien mieć nadzór nad pracami komisarzy, a Ci powinni wcielać w życie uchwały podległe ich materii.
Czekam na SILNEGO Przewodniczącego!

Ze swojego miejsca podniósł się przedstawiciel Cthulhian.
To nie miejsce na takie wnioski - odezwał się zaraz po Reprezentantce Fall, ambasador Cthulhian - wnoszę formalny wniosek do Przewodniczącego o zaprzestanie przedstawień kandydatur i ponowne opracowanie Porządku Obrad! - przekrzykiwał innych, a w cylindrycznym skafandrze aż bulgotało.

Po chwili znalazł się na mównicy przedstawiciel Crystolemów:

Veto - wstał oburzony przedstawiciel Crystolemów - w tej sytuacji zgłaszamy naszą kandydaturę. Nie możemy na siłę kierować rasy na drogę wytyczaną tylko przez jednych. Wielu z nas wybrało już inne... SWOJE drogi. Kim byliby Yevethowie gdyby kazać im zamknąć się w metalowych statkach? Kim byli by Trenkowie gdyby kazać im osiąść przykładowo na Hol 1. Kim byliby Terabianie gdyby zakazać im handlu, a Fallom kazać wojować. Rada ma szanować odmienność. Być tylko opiekunami słabszych
ras. Mamy służyć radą, a nie zmuszać! STOP TECHNOLOGII, STOP JEDNOŚCI!
Wołam WOLNOŚĆ I ZROZUMIENIE! Dziękuję za głos.

Przewodniczący uderzył kryształowym berłem w dysk znajdujący się na ziemi w celu zaprowadzenia spokoju. Fala przyjemnego dźwięku rozeszła się po sali, a wszyscy poczuli w swych umysłach chwilowe uczucie szczęścia, spełnienia i radości, które rozwiało się wraz z dźwiękiem dysku.

Zachowajmy spokój i wysłuchajmy z szacunkiem wszystkich zebranych! Na spory jeszcze przyjdzie czas.

Powolnym ruchem Przedstawiciel Wielkiego Konsorcjum Terabiańskiego powstał ze swojego lewitującego fotela i uniósł dłoń, czekał dłuższą chwilę po czym wydobył z siebie kaskadę dźwięków które na bieżąco tłumaczył komputer lingwistyczny przyjemnym kobiecym głosem.

Terabianie cieszą się że najzacniejsze z ras zgodnie przybyły tu dyskutować o rozwoju naszej Galaktyki oraz szerzeniu porządku w układach. Zgadzamy się co do jednego wszyscy - eony wojen przynoszą tylko spustoszenie i śmierć. Handel, postęp i dialog jest drogą rozwoju dla wszystkich ras. Nasze postulaty są proste i zgodne ze zdaniami wielu z Was Zacni Przyjaciele. Terabiańskie Konsorcjum zgadza się z Crystolemami - trzeba zdecydowanie uszanować odrębność poszczególnych nacji ich integralność, spuściznę kulturową, uwarunkowania bio-terraniczne etc., etc. Jednakowoż Konsorcjum dostrzega wielką zaletę rozwoju handlu i podziały władzy na komisje o czym wiecie że postulowaliśmy już od dawna. Szczególnie w dziedzinie Handlu. Zarazem centralizacja władzy i jedność technologiczna - ad rem, wspieranie postępu, szukanie nowych rozwiązań, musi być naszym wspólnym celem. Wojny i spory rodzą się bo jedni mają więcej inni mniej. Nowoczesna technologia wychodzi temu na przeciw, w tym popieramy Holan. Dlatego Terabianie powołując się na doświadczenia minionych 1000 lat działania w tych układach postulują:
- Centralizacja i skupienie władzy wykonawczej i sądowniczej w rękach Przewodniczącego, będącego jednocześnie Wielkim Merem Ery Technologicznej, mającym za zadanie szukanie technologicznych rozwiązań i udogodnień mających zapewnić rozwój na równym szczeblu wszystkich ras zrzeszonych. Tutaj popieramy kandydata Holan.
- Poszerzenie zakresu odpowiedzialności Rady Galaktycznej. Rada uchwala Prawa przy zgodzie Przewodniczącego jednocześnie to Rada nadzoruje jego działania i rozlicza go z jego kadencji.
- Funkcję sędziego Etyki Technologicznego Rozwoju powierzyć należy przedstawicielowi Rasy Fall którzy nadzorowali by etyczność rozwiązań technologicznych proponowanych przez Przewodniczącego, przy którym powstałby sąd technologiczny do którego po miejscu mieliby przedstawiciele wszystkich ras.
- Ustanowienie niezależnej od Rady Galaktycznej, nowej Rady Handlowej która niezależnie od wpływ politycznych realizowałaby w swoim zakresie ekspansję handlową, szukałaby nowych rynków zbytu, na przewodniczącego proponujemy naszego kandydata.

Ponownie wstał przedstawiciel Cthulhian, jego głos mimo bulgotu płynu wewnątrz skafandra i trzeszczenia tłumacza wydawały się nad wyraz mocno zaakcentowane.

To już przesada. Zamiast programów kandydatów słyszymy programy ustaw o których mieliśmy rozmawiać później. To wbrew Porządkowi Obrad, który dostał każdy z delegatów. Zgłaszam ponownie formalny wniosek o przerwanie tej części obrad i ponowne sformułowanie Porządku Obrad. Żądam rozpatrzenia tego wniosku w przeciwnym razie zbojkotujemy Obrady i opuścimy ORN 22!

Ponowne uderzenie w dysk przez przewodniczącego Holańskiego.

Zachowajmy spokój! Projekty ustaw mogą być teraz przedstawiane przez kandydatów, dyskusja nad każdym z nich bezie miało później. Na tą chwilę decydujemy na temat przewodniczącego oraz wygłaszamy mowy powitalne. Proszę kontynuować.



Po burzliwej debacie kandydatów na Przewodniczącego. Kandydaci zasiedli do pulpitów, na których widniała już elektroniczna karta do głosowania. Znajdowały się na niej tylko dwie pozycje.

- Holanie
- Crystolemowie

Nagle głosowanie przerwał przedstawiciel Yevethów, który przemówił.

Yevethowie nie widzą sensu głosowania na kandydata mającego przewodzić Radzie Galaktycznej, gdy ta Rada nie ma zdefinowanego sensu istnienia. Szanujemy Crystolemów - jako ojców Rady jak i Holan, którzy na pewno mają dobre chęci.
Jednak do czasu ustalenia idei łączącej wszystkie nasze rozumne rasy nie widzimy powodu, dla którego mamy wybierać przewodniczącego, który będzie miał papierowy tytuł i zechce nawet w dobrych chęciach rozkazywać nam Yevethom jak mamy postępować. Przeszliśmy już piekło wojny kosmicznej i wiemy co ona oznacza.
Odpowiedzmy najpierw na pytania:
Czemu ma służyć nasza Rada?
Przed kim chcemy się bronić? Jest jakieś zagrożenie?
Jak mamy "zmuszać" innych członków do przyjęcia jakiegoś prawa? Flotą i armią? Głosujemy zatem za Wojną i Zniszczeniem?
Dlaczego tylko kilka ras ma decydować o wszechświecie? A inni? Którzy nie stoją na tak wysokim poziomie technologicznym? Znaczy uważamy ich za gorszych i głupszych a przez to mają się nas słuchać? Tylko dlatego że są młodsi od nas?
Czy obecna sytuacja, kiedy każdy żyje i siebie i nie wadzi nikomu jest zła?
Czy chcemy powołać Międzyglaktyczną Biurokrację i opleść nią nasze zdrowe organizmy? W jakim celu?
Wchodząc w skład Rady Galaktycznej myśleliśmy, że jest to organizacja dobrowolna mająca na celu zawarcie przymierza-wspólnoty, a zaczynamy doszukiwać się jakichś innych celów.
Ustalmy zatem czy jest to Rada gdzie wszyscy są równi i chcą dobrowolnie współpracować - czy zamierzamy policzyć kto ma więcej okrętów i tak wybrać największego, który następnie prawem silniejszego zechce egzekwować swoje prawa i postanowienia.
Yevethowie wstrzymują się od głosu

Zaraz po wystąpieniu przedstawiciela Yevethów na ekranach pulpitów pojawił się komunikat:

GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE:
HOLANIE: 4 CRYSTOLEMOWIE:1 WSTRZYMAŁO SIĘ: 2

Obrady miały już przechodzić do kolejnego punktu obrad, gdy nagle systemy komunikacyjne każdego uczestnika obrad zaczęły migać. Oznaczało to jedno ktoś zbliżał się do ORN 22, a okręty delegatów, obecnie tworzące ochronę na orbicie chcą nawiązać kontakt z Radą. Przewodniczący Holan wcisnął przycisk, a na ekranach monitorów każdegoczłonka pojawiła się twarz kapitana Yevethów, który właśnie pełni dyżur dowódcy ochrony:

Przedstawicielu, Rado. Do planety zbliża się niszczyciel Minorów prosi o możliwość wystąpienia przed Radą, czy mamy go przepuścić?

Wstał przedstawiciel Yevethów:

Ponieważ popieramy jak najszerszą reprezentację ras w Radzie uważamy że powinno się dopuścić przedstawiciela Minorów przed nasze oblicza.

Obrady ponownie przerwał komunikat od floty. Tym razem była to transmisja z okrętu flagowego Crystolemów "Niezniszczalnego". Na ekranie pojawił się oficer z insygniami admirała:

Przewodniczący, Rado. Minorski niszczyciel oddalił się. Prosili
przekazać, że są w posiadaniu 800 letniego, statku, nieznanej rasy. Chcieli go sprzedać za 100 mln kredytów obecnie cena wzrosła do 200 mln i że zainteresowani znajdą ich sami. Koniec transmisji.